Dzisiaj jest:
Imieniny:

Weźmy taką reklamę Open'er Festiwalu. Pusta ulica. Na chodniku długowłosy grajek brzdąka na instrumencie, niech to będzie nasz symbol kultury. Staje obok niego jakiś nawiedzony przechodzień i drze się na całe gardło: brawo, chcemy więcej, jeszcze raz, itd. Chyba każdy tę scenę widział. Grajek tępo patrzy a może jest w siódmy niebie, nawiedzony przechodzień nie ustaje w aplauzie, ulica jak była pusta jest nadal pusta. I przez chwilę jak to bywa w dreszczowcach następuje niezręczna cisza. Trwa tak krótko, że nie sposób jej zmierzyć. Tak myślę, że nie sposób. Jakkolwiek długo trwa ta pauza, to jest to taki rodzaj szwu. Tak się mówi czasami o pewnych nieudanych połączeniach. Widać szwy. Jak je widać, to niedobrze. Jak nie widać, to dobrze. Pozostaje jeszcze, powiedzmy, opcja awangardowa i wtedy szew jest widoczny tak jak w tej reklamie. Mamy grajka i spragnionego muzyki przechodnia (taki wybrany reprezentant ludu) i zaraz potem pojawia się na monitorze telewizora zielona plansza z zaproszeniem na koncerty gwiazd. Dwie zupełnie inne stylistyki. A między nimi szew. Nie mylić z szefem.

Żeby ten szew wykorzystać w tym tekście, musimy założyć, że jesteśmy bohaterami kultowego serialu ,,Zagubieni". Mógłbym napisać, że Wschowa to taki szew, ale łatwiej będzie jeżeli uznamy, że Wschowa i szwy to dwie inne pary kaloszy. Albo nie, nie kalosze. Nie, w ogóle, to cieszmy się, że jest Wschowa. O, tak będzie najlepiej. Jest Wschowa, jest szew, a szew nie jest Wschową, a my, Wschowianie, jesteśmy bohaterami kultowego serialu i właśnie teraz, jak przystało na logikę tekstu, pojawiamy się na styku. Czyli na szwie. Po prostu sobie krążymy w czasie jak przystało na bohaterów kultowego serialu. Raz jesteśmy tu, raz tam, itd. I wszystko mamy w głowie: tę reklamę, tego grajka, szwy i w ogóle i jak ktoś z nas zna się na fizyce kwantowej, to też dobrze, bo się może przydać.

I teraz skaczemy sobie z kwiatka na kwiatek. A dokładnie z sesji rady miasta na sesję rady miasta. Taka karma, kurczę, albo taki stajl. To już jak kto chce. Po prostu taka słabość zagubionych mieszkańców miasta. Pojawiamy się na sesji 29 stycznia 2010 roku i widzimy jak jeden z radnych krzycząc więcej czadu (przypominamy sobie reklamę), pyta dyrektora Domu Kultury kiedy ruszy osławione kameralne kino we Wschowie. Odpowiedź jest jednoznaczna: w połowie lutego (XLVI Sesja Rady Miejskiej).

Następują jakieś anomalie, pstryk i jesteśmy znowu w tym samym pomieszczeniu, ten sam radny krzycząc chcemy więcej (znowu sobie przypominamy reklamę, po prostu cały czas sobie coś przypominamy, a przecież mamy w głowie ten szew), pyta dyrektora Domu Kultury: kiedy ruszy kino? Odpowiedź jak przystało na urzędnika brzmi pewnie i stanowczo: jeżeli chodzi o salę kinową w Domu Kultury, to należy spełnić wiele warunków, by mogło ono działać. Nagłośnieniem zajmie się profesjonalna firma. (XLVIII Sesja Rady Miejskiej).

Znowu następują zawirowania czasoprzestrzenne i cholera wie dlaczego znajdujemy się w tym samym miejscu. Tylko miesiąc później. W ogóle mamy dużo szczęścia, bo nie zdarzają się nam jakieś większe skoki w czasie. Wszystko dzieje się w 2010 roku. Tak chciał widać Jacob (Jacob, to taki rodzaj nitki, z której ten szew jest zrobiony, co go cały czas mamy w głowie, fani 'Zagubionych' rozumieją). Ten sam radny pyta dyrektora Domu Kultury: co z nagłośnieniem sali kinowej DK? Urzędnik odpowiada: działa sprawnie (XLIX Sesja Rady Miejskiej).

I teraz tak: my po tym szwie krążymy, prawda? Dzięki temu widzimy to i owo, tak? Raz jedną sesję, raz drugą, trzecią i tak w kółko. Możemy tak krążyć jeszcze dziesięć lat. Mamy dużo czasu. Mamy w głowie tę reklamę i pamiętamy, tego nawiedzonego gościa, który krzyczy: chcemy więcej, więcej czadu. Grajek mu nie odpowiada (to jest istotne, że milczy, nic nie mówi, zaciął się czy coś w tym stylu) a jednak pojawia się plansza, że zapraszamy na ten festiwal.

Mamy z kolei w głowie też podróż w czasie i widzimy podobną scenę. Radny również mniej więcej wykrzykuje: chcemy więcej, chcemy kina, więcej czadu, ale za każdym razem otrzymuje odpowiedź i niestety nie pojawia się na żadnej sesji Rady Miasta kolorowa plansza informująca, że tego i tego dnia DK zaprasza na seans takiego to a takiego filmu.

Zatem skoro mamy takie możliwości porównawcze i po tym szwie krążymy nad miastem i przeskakujemy to tu, to tam, powstaje zasadnicza kwestia: co trzeba wykrzyknąć na sesji, żeby podobnie jak w reklamie grajek milczał a kolorowa plansza jednak się pojawiła? A my po tym szwie oczywiście, itd., to pytam, co trzeba zrobić? Logika podpowiada, że podobnie jak w reklamie na sesji grajek musi milczeć. Wtedy pojawi się plansza z zaproszeniem na filmowy seans w DK. Jeżeli jednak nie milczy (o czym już wiemy) tylko cały czas coś mówi, nieistotne co, bo i tak z tego nic nie wynika, to grajka nie powinno być na sesji. Lub - reżyser grajka musi zmienić. I wtedy ta plansza.

No i nie można zapomnieć o szwie, że my tak po nim krążymy i że ten, no, obserwujemy wszystko i wszystkich jak Jacob (Jacob, to jest taki koleś, co wie wszystko, ale mało mówi, fani serialu rozumieją).

2010-06-24
Komentarze (0)

Imie i nazwisko:
e-mail:
Komentarz:

Aktualności

Od 2004 r. istnieje możliwość przekazania 1% podatku dochodowego na rzecz organizacji pożytku publicznego. Dzięki temu każdy z nas może zdecydować o przeznaczeniu 1% swojego podatku na pożyteczny, ważny społecznie cel.

Aby przekazac...

2012-02-01 Komentarze (0)

Mamy przyjemność przedstawić teksty nagrodzone w II Konkursie Literackim na Opowiadanie Grozy, ogłoszonym 9 października 2011 roku przez Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Kulturalnych "Fabryka Kultury" we Wschowie. Gratulujemy zwycięzcom. Ży...

2011-12-11 Komentarze (6)

Sekcja Sportowa Fabryki Kultury zaprasza na Finałowy Turniej Dart Cricket Standard - sezon 10/11 oraz Turniej Kobiet, które zostaną rozegrane 18 grudnia 2011 roku (niedziela) o godzinie 14:00 w Pubie 33 1/3 przy ulicy Daszyńskiego we Wschowie.

2011-12-11 Komentarze (0)
Felietony

Królowie na swoich dworach zatrudniali błaznów. Ci z kolei mieli cięty język i nie oszczędzali nikogo. Minęło kilka wieków i na scenie polity...

2010-12-22 Komentarze (8)

I jak tam po wyborach? Zadowoleni?

U nas bez zaskoczeń. Wygrali ci, którzy mieli wygrać, w dupę dostali, ci którzy mieli dostać. Inna sp...

2010-11-29 Komentarze (3)

Po dłuższej przerwie, chciałbym dokończyć rozpoczęty (rok temu?) przegląd elektronicznych zasobów. Tym razem proponuję zaglądnąć do wyszuk...

2010-11-29 Komentarze (0)
Wspieramy

Przeczytane

Społeczność lokalna w Polsce wie już, że jej wpływ - jako użytkownika miasta – jest obecnie niezwykle ograniczony i to w majestacie – złego - prawa12. Zdaje sobie również sprawę z tego, dlaczego się tak dzieje. Odkrywa prawo użytkownika miasta do współdeterminowania jego kształtu, jako prawo naturalne. Podobnie, jak francuscy rewolucjoniści, odkrywali naturalne prawo do wolności człowieka i obywatela. Odkrycie sprzeczności między prawem naturalnym, a stanowionym, zawsze było zaczynem rewolucji. I tak staje się obecnie w zakresie walki o prawo do miasta.

(A. Billert, Prawo mieszkańców do miasta - to prawo naturalne; źródło: my-poznaniacy.org)

Najnowsze komentarze

Omg ale masakra :)
...

2010-12-26 17:01:19 Komentarze (8)

Gwoli ścisłości chciałbym dodać, że w historii wschowskiego samorządu taki serwilizm już si...

2010-12-24 10:29:39 Komentarze (8)

czy tylko ja odnoszę wrażenie, że wschowa.pl pozazdrościła trochę FK złośliwych komentarzy n...

2010-12-22 23:46:59 Komentarze (8)

Zdecydowanie lepsze niż te maliny rok temu:). Wszystkie tak płynnie się czyta. Drugie takie, hmmm...

2011-12-13 01:58:24 Komentarze (6)

alo

zgadzam sie z Sabukanem w 100%

dodam tylko, że jest masa portali, w k...

2011-12-12 14:44:45 Komentarze (77)

Który tekst odpadł i kto jest jego autorem, to już informacje zastrzeżone :)
natomiast zł...

2011-12-12 14:39:29 Komentarze (6)
Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach na stronie? Wypełnij poniższy formularz.

imię:
e-mail:

Copyright by Attyla 2009. All rights reserved.