| Dzisiaj jest: | |
| Imieniny: |
Tytuł: Tendencyjnego przeglądu zasobów internetowych pod kątem zagadnień związanych ze Wschową i okolicami cz. 3
Autor: BK
Po dłuższej przerwie, chciałbym dokończyć rozpoczęty (rok temu?) przegląd elektronicznych zasobów. Tym razem proponuję zaglądnąć do wyszukiwarki Google – books (http://books.google.com). To właśnie tam, dzięki zapałowi wielu osób można dotrzeć do publikacji, które są nieosiągalne z punktu widzenia zwykłego Wschowianina, ba nawet zwykłego śmiertelnika. Po wpisaniu w odpowiednim miejscu "Fraustadt", czyli niemieckiej nazwy naszego miasta, otwiera się bogate (no może trochę przesadzam) źródło informacji.
Na pierwszym miejscu chciałbym wymienić dwa opracowania z XIX wieku zawierające bardzo pochlebne opisy naszego dziewiętnastowiecznego miasta
(books.google.pl ).
Otóż w wydanym w 1861 roku Private diary of travels, personal services, and public events during mission and employment with the European armies in the campaigns of 1812, 1813, 1814. From the invasion of Russia to the capture of Paris, napisanym przez generała Sir Roberta Wilsona barona świętego rzymskiego imperium etc., etc., znajdujemy takie oto stwierdzenie, które pozwoliłem sobie w swobodny sposób przetłumaczyć:
Dotarliśmy do Wschowy (Fraustadt) przez pocztę (prawdopodobnie wraz z wozem pocztowym) i tam spotkałem generała Milaradowitcha. (...) Byłem oczarowany Wschową. To jest najpiękniejsze miasteczko jakie kiedykolwiek widziałem w Polsce i ma wielki kredyt (może dług?) wobec pruskiego rządu pod którego auspicjami zostało zbudowane (to chyba jakiś skrót myślowy – BK).
Pomijając pewne historyczne uproszczenia, w końcu Gość nie musiał być w temacie naszej rodzimej historii, miło jest gdy ktoś kto zobaczył kawał świata wypowiada takie zdanie. W dalszej części Sir Wilson wspomina pożar jaki ogarnął Wschowę w czasie jego bytności oraz wcześniejszy, po którym, jak napisał podniosła się ona jak "feniks z popiołów".
Kolejna publikacja pochodzi z 1839 roku, a jej tytuł to: Narrative of a mission of inquiry to the Jews from the Church of Scotland in 1839 ( books.google.pl ).
Jest to ponownie bardzo długie sprawozdanie z podróży misyjnej do Żydów, przeprowadzonej przez misjonarzy Kościoła Szkockiego. Także tu pojawia się podobne sformułowanie o tym, że Wschowa natenczas, uchodziła za najczystsze (cleanest!) miasto w Prusach. Zaraz obok autorzy podali kolejną charakterystyczną cechę wschowskiego krajobrazu – wiatraki. Wg misjonarzy w zasięgu ich wzroku było 99. Godnym podkreślenia jest fakt, że wszystkie działały! Natomiast produkty ich mielenia, docierały nie tylko do okolicznych miast, ale i samego Berlina.
Dodatkowymi walorami tej publikacji są skromne opisy miast i obszarów Galicji (byłego zaboru austriackiego), przez które wysłannicy przechodzili. Oczywiście ma to wartość dla tych których przodkowie pochodzą znad Seretu, Prutu oraz okolic Tarnopola. Idąc tropem tej dygresji, warto oglądnąć mapy Polski sprzed 1939 roku zarówno okolic Wschowy, jak i Kresów Wschodnich. Materiały te znajdują się na http://igrek.amzp.pl/mapindex.php?cat=WIG100 .
Wraz ze wspomnianą publikacją wkraczamy w bardzo interesujące zagadnienie związane z protestancką misją skierowaną do Żydów. Działania te polegały między innymi na ewangelizowaniu (tj. przekonywaniu na podstawie Starego Testamentu, że Jezus [hebr. Jeszua] jest tym Mesjaszem, o którym pisali Prorocy i na którego Żydzi, podobnie jak Chrześcijanie, czekają).
Z krótkich wzmianek zawartych w paru dziewiętnastowiecznych sprawozdaniach (np. books.google.pl oraz books.google.pl ), okazuje się, że Wschowa około połowy XIX wieku była jednym z ważniejszych punktów takiej działalności. Wspomniane na łamach sprawozdań osoby to między innymi pastor Kripplein Christi – superintendent Gerlach, który zmarł w 1839 roku. Następnie pojawiają się dwaj misjonarze Towarzystwa Misyjnego z Londynu (The London Society for Promoting Christianity Amongst the Jews), którzy działali od lat 50. XIX wieku. Pierwszy z nich to J.C. Hartmann, będący osobą współpracującą z kościołem unijnym, ale nie członkiem (w innym opracowaniu z tytułem duchownego, ale nie ewangelicko-unijnego), drugim był J.H. Graf. Obaj zasięgiem swojej działalności obejmowali Wielkopolskę, pobliski Śląsk oraz Brandenburgię i określani byli jako pełni wiary i miłości do Izraela. Szczególnie godnym uwagi był Hartman(n), który miał oficjalne pozwolenie na głoszenie kazań, z czego korzystał w sobotnie wieczory przemawiając do Żydów. Z notatki (chodzi o informacje z Narrative of...) wynika, że w swoim głoszeniu podawał cytaty ze Starego Testamentu po hebrajsku, a uczestnicy powtarzali z nim, co miało dodatkowy walor. Spotkania ewangelizacyjne odbywały się w kościele parafialnym, nie ma jednak informacji w którym. Na takie spotkania przychodziło od 200 do 500 osób pochodzenia żydowskiego, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, co wydaje się być dużą liczbą. Wspomniani misjonarze w bardzo czynny sposób udzielali się na misyjnym polu. znalazło to odzwierciedlenie w stwierdzeniu, że są "pracownikami, którzy nie mają się czego wstydzić" (oczywiście tłumaczenie własne - s. 494, z podanego linku). Z cytowanego sprawozdania wynika, że dwunastoletnia praca miała duży wpływ na ówczesne relacje żydowsko-chrześcijańskie.
Podniesione powyżej zagadnienie w kontekście Wschowy jest zarówno interesujące, jak i głebiej niezbadane. Szersze spektrum i inne szczegóły można znaleźć w pracy Olgierda Kieca Protestantyzm w Poznańskiem.
Ostatnią grupą tekstów, które chciałbym wspomnieć to ponownie pruskie statystyki. Tym razem odnoszące się do pruskiego szkolnictwa, które było prowadzone we Wschowie. Z dwóch opracowań ( books.google.pl oraz books.google.pl ), możemy się dowiedzieć kilku szczegółów o funkcjonowaniu, nauczycielach, uczniach itp. W wypadku pierwszej publikacji jest także krótka notka historyczna.
Tym oto akcentem chciałbym zakończyć ten krótki cykl. Przyrost publikacji jest bardzo szybki, co wyklucza możliwość zamknięcia powyższego tematu przez długi okres. Dlatego chciałbym gorąco zachęcić do indywidualnych poszukiwań, które dzięki dostępowi do globalnej sieci są łatwiejsze i mogą przynieść zaskakujące efekty.
| 2010-11-29 |
Pomóż przekazując nam 1% podatku
Od 2004 r. istnieje możliwość przekazania 1% podatku dochodowego na rzecz organizacji pożytku publicznego. Dzięki temu każdy z nas może zdecydować o przeznaczeniu 1% swojego podatku na pożyteczny, ważny społecznie cel.
Aby przekazac...
| 2012-02-01 | Komentarze (0) |
II Konkurs Literacki - nagrodzone prace
Mamy przyjemność przedstawić teksty nagrodzone w II Konkursie Literackim na Opowiadanie Grozy, ogłoszonym 9 października 2011 roku przez Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Kulturalnych "Fabryka Kultury" we Wschowie. Gratulujemy zwycięzcom. Ży...
| 2011-12-11 | Komentarze (6) |
Finałowy Turniej Dart Cricket sezonu 2010/2011
Sekcja Sportowa Fabryki Kultury zaprasza na Finałowy Turniej Dart Cricket Standard - sezon 10/11 oraz Turniej Kobiet, które zostaną rozegrane 18 grudnia 2011 roku (niedziela) o godzinie 14:00 w Pubie 33 1/3 przy ulicy Daszyńskiego we Wschowie.
| 2011-12-11 | Komentarze (0) |
Tytuł: Przed limerykami Biura Promocji chroń mnie...
Autor: Rafał Klan
Królowie na swoich dworach zatrudniali błaznów. Ci z kolei mieli cięty język i nie oszczędzali nikogo. Minęło kilka wieków i na scenie polity...
| 2010-12-22 | Komentarze (8) |
Tytuł: Y jak Yakuza
Autor: Przemo Saracen
I jak tam po wyborach? Zadowoleni?
U nas bez zaskoczeń. Wygrali ci, którzy mieli wygrać, w dupę dostali, ci którzy mieli dostać. Inna sp...
| 2010-11-29 | Komentarze (3) |
Autor: BK
Po dłuższej przerwie, chciałbym dokończyć rozpoczęty (rok temu?) przegląd elektronicznych zasobów. Tym razem proponuję zaglądnąć do wyszuk...
| 2010-11-29 | Komentarze (0) |
Społeczność lokalna w Polsce wie już, że jej wpływ - jako użytkownika miasta – jest obecnie niezwykle ograniczony i to w majestacie – złego - prawa12. Zdaje sobie również sprawę z tego, dlaczego się tak dzieje. Odkrywa prawo użytkownika miasta do współdeterminowania jego kształtu, jako prawo naturalne. Podobnie, jak francuscy rewolucjoniści, odkrywali naturalne prawo do wolności człowieka i obywatela. Odkrycie sprzeczności między prawem naturalnym, a stanowionym, zawsze było zaczynem rewolucji. I tak staje się obecnie w zakresie walki o prawo do miasta.
(A. Billert, Prawo mieszkańców do miasta - to prawo naturalne; źródło: my-poznaniacy.org)
Przed limerykami Biura Promocji chroń mnie...
- dupax
Omg ale masakra :)
...
| 2010-12-26 17:01:19 | Komentarze (8) |
Przed limerykami Biura Promocji chroń mnie...
- Andrzej Szczudło
Gwoli ścisłości chciałbym dodać, że w historii wschowskiego samorządu taki serwilizm już si...
| 2010-12-24 10:29:39 | Komentarze (8) |
Przed limerykami Biura Promocji chroń mnie...
- lip
czy tylko ja odnoszę wrażenie, że wschowa.pl pozazdrościła trochę FK złośliwych komentarzy n...
| 2010-12-22 23:46:59 | Komentarze (8) |
II Konkurs Literacki - nagrodzone prace
- Przemek
Zdecydowanie lepsze niż te maliny rok temu:). Wszystkie tak płynnie się czyta. Drugie takie, hmmm...
| 2011-12-13 01:58:24 | Komentarze (6) |
Konkurs literacki - przed podsumowaniem
- Jack_ Craven
alo
zgadzam sie z Sabukanem w 100%
dodam tylko, że jest masa portali, w k...
| 2011-12-12 14:44:45 | Komentarze (77) |
II Konkurs Literacki - nagrodzone prace
- Rafał
Który tekst odpadł i kto jest jego autorem, to już informacje zastrzeżone :)
natomiast zł...
| 2011-12-12 14:39:29 | Komentarze (6) |
Chcesz być informowany o nowościach na stronie? Wypełnij poniższy formularz.